TechnikiStolarskie.pl

Forum stolarskie dla ludzi z pasją
Dzisiaj jest 23 lip 2018, 05:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2
Autor Wiadomość
Post: 25 lut 2016, 21:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:12
Posty: 819
Lokalizacja: kuj-pom
Pralina, gratuluję zakupu. Kawał porządnego narzędzia :) Gwint stalowy czy drewniany? Dobrze widzę ślady po nadpaleniach, czy to tylko na zdjęciach tak wygląda?
Ale muszę ostudzić nieco zapał. Najpierw pozbądź się szkodników. Sposobów jest masa, ale w domowych warunkach pozostaje strzykawka i każdy otwór osobno, potem worek i zagazowanie (nie żałuj preparatu), worek szczelnie zamknięty i... niestety parę tygodni czekania. To uciążliwe, czasochłonne i bez widocznych efektów, ale mocno procentuje.

Shaman83 - oglądałem podobne projekty podczas dłubania przy swojej strugnicy, ale dzisiaj za żadne pieniądze nie pozbył bym się prawego ścisku. Otwarty, z dużą szczęką plus otwory pod imaki. Jest nie do zastąpienia.

_________________
Pozdrawiam.
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lut 2016, 22:10 
Offline

Rejestracja: 07 maja 2013, 20:11
Posty: 1627
Przecież widać na filmie.

_________________
istolarstwo.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lut 2016, 22:17 
Offline

Rejestracja: 29 mar 2015, 20:16
Posty: 417
Lokalizacja: Stary Jaromierz
Zawód: stolarz
Specjalizacja: drewno lite
Uczyłem się, bawiłem przy takim stole jak byłem mały. Super sprawa do ręcznych prac.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lut 2016, 23:30 
Offline

Rejestracja: 07 maja 2013, 16:17
Posty: 1601
Kiedyś się pod nim spało.

_________________
Da mihi animas, caetera tolle


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lut 2016, 23:36 
Offline

Rejestracja: 07 maja 2013, 16:17
Posty: 1601
Taki kiedyś znalazłem.
Ktoś jeszcze pamięta dlaczego nie siada się tyłkiem na strugnicy.?


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Da mihi animas, caetera tolle


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 lut 2016, 23:41 
Offline

Rejestracja: 07 maja 2013, 20:11
Posty: 1627
Seta pamięta.

_________________
istolarstwo.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 lut 2016, 09:32 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 21:00
Posty: 2004
Lokalizacja: Swaj
Nie siada się na strugnicy, bo to jest "ołtarz" dla stolarza. A czy widział ktoś, żeby ksiądz siedział na ołtarzu ?

_________________
... Bo wszyscy stolarze, to jedna rodzina ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 lut 2016, 11:11 
Offline

Rejestracja: 07 maja 2013, 20:11
Posty: 1627
Mówiłem ze pamięta.

_________________
istolarstwo.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 lut 2016, 12:13 
Offline

Rejestracja: 28 lis 2015, 13:37
Posty: 22
Lokalizacja: Powiat Olkuski
Zawód: Mgr inż. inżynierii materiałowej
Specjalizacja: Toczenie w drewnie, rękodzielnik
Nie omieszkam się pochwalić odnowionym stołem, tym bardzie że postanowiłam go odnowić w całości ręcznie. Takie wyzwanie :P i oczywiście brak sprzętu.... Myślę, że starczy mi sił. Jak na razie uzbrajam się w papier ścierny i hebelek w razie większych nierówności.
Planuję zeszlifować starą warstwę, wyrównać i nadać mu kolor w odcieniach brązu. Postaram się z każdego etapu jakieś fotki wrzucić.

Shaman83 czytałam dużo odnośnie stolarki, ponieważ patrząc na ceny stołów miałam ochotę zrobić go sama. Wniosek jest taki, że jeżeli nigdy nic nie zmontowałeś (np: stolika, stołka, pudełka) to zrobienie stołu stolarskiego jest mega dużym wyzwaniem i na początek proponuję zrobić sobie właśnie jakiś stolik lub najlepiej kilka stolików, dopiero później zabrać się za strugnicę. Mając już jakieś doświadczenie w robieniu takich rzeczy będzie Ci o wiele łatwiej. Chyba że jesteś doświadczonym stolarzem...to w takim wypadku życzę udanej pracy :)

PBstol jeżeli uda mi się go ręcznie w całości odnowić to ostatnia minuta będzie chyba wybawieniem :P

Ender77 gwinty stalowe. Są to ślady po jakimś preparacie choć wygląda jak upalone. Troche mi szkoda tych korników ale wiem że będę musiała ich wykurzyć. Może ktoś zna sposób jak się pozbyć niechcianych lokatorów nie zabijając ich?


Jeżeli odnowię go w całości ręcznie to faktycznie, będzie on moim ołtarzem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 26 lut 2016, 16:41 
Online
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 gru 2014, 16:29
Posty: 481
Lokalizacja: Beskidy
Zawód: Jestem pilorzem :D
Specjalizacja: https://www.youtube.com/watch?v=SW8YwDs3aoY
BWS pisze:
Ktoś jeszcze pamięta dlaczego nie siada się tyłkiem na strugnicy.?

Jak dostałem w pałę to dziadek wrzeszczał, że tu się na chleb robi a nie :ass: wyciera. Tak to pamiętam. Potem i tak krówki rozdawał :D


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 28 lut 2016, 13:41 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lip 2013, 15:34
Posty: 158
Lokalizacja: wschód Polski
Ja również gratuluję zakupu :)

Sama mam dwa zdobyczne, ale chyba powoli nadchodzi już czas ma własnoręcznie robiony, najpewniej po najpilniejszych remontach. Czy stół będzie z buczyny czy z klonu, jeszcze nie wiem.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 29 lut 2016, 12:40 
Offline

Rejestracja: 28 lis 2015, 13:37
Posty: 22
Lokalizacja: Powiat Olkuski
Zawód: Mgr inż. inżynierii materiałowej
Specjalizacja: Toczenie w drewnie, rękodzielnik
Też bym chciała sama powoli zrobić sobie taki stół ale jak na razie potrzebuję już, na teraz bo nie mam na czym pracować. A po drugie, nie mam wprawy w robieniu takich rzeczy :/

Powoli oczyszczam mojego ołtarza ;) . Zaczęłam od podstawy, czyli nogi. Niestety przez kilka godzi przebywania i wdychania zimnego powietrza zaowocowało choróbskiem :/ . Ale jak tylko wyzdrowieje to działam dalej. Jest ciężko ale z drugiej strony siłownia za darmo :) bo nieźle się zgrzałam przez 2,5 godziny machania papierem ściernym.
Cały dół jest wykonany ze starych drzwi, więc jest co ścierać... stary lakier oraz nagromadzony bród. Tam też mieszkają sobie korniki :/ i nie wiem co z nimi począć.
Co myślicie o takiej metodzie: (znalezione na tipy.interia.pl )

Cebula
rzeczy, których potrzebujesz:
spory zapas cebuli

Ta metoda może się wydawać zaskakująca, ale sporo osób twierdzi, że naprawdę działa. Jest to propozycja dla tych, którzy preferują ekologiczne metody zwalczania owadów. Codziennie przed 14 dni nacieraj powierzchnię zaatakowanego mebla świeżo przekrojoną cebulą. Po upłynięciu wspomnianych dwóch tygodni zrób tygodniową przerwę, po czym ponownie wróć do codziennego nacierania cebulą drewna przez dwa tygodnie. Potem znów przerwa i znów nacieranie. Kuracja antykornikowa jest skończona, kiedy z powierzchni podłogi zniknie drewniany pył. Wadą tej metody jest z pewnością unoszący się w powietrzu tygodniami zapach cebuli.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 kwie 2016, 16:43 
Offline

Rejestracja: 28 lis 2015, 13:37
Posty: 22
Lokalizacja: Powiat Olkuski
Zawód: Mgr inż. inżynierii materiałowej
Specjalizacja: Toczenie w drewnie, rękodzielnik
Prace trwają nad stołem a raczej nad podstawą do stołu. Prawie dwa tygodnie, dzień w dzień, wcierałam cebule. Jak na razie nie widzę śladów po kornikach. Niestety przy czyszczeniu spodu była niemiła niespodzianka. Strawione i spróchniałe deski, te na których opiera się cały mebel. Usunęłam je ale niestety wystające fragmenty od reszty mebla też są w kiepskim stanie. Nie wiem jak zamocować nowe deski na których będzie stał mebel wraz ze stołem...
Jak widać na zdjęciach, w niezniszczonym stanie zachowały się tylko dwa wypusty, reszta jest też spróchniała.
Może ktoś coś poradzi?


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 kwie 2016, 20:06 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:12
Posty: 819
Lokalizacja: kuj-pom
Poniżej czopów drewno jest zdrowe?
Jeśli tak, to usuń resztki, nawierć po dwa otwory pod kołki ok. 25mm i na nie nabij górę. Czyli po prostu taki obcy czop, tyle że z dwóch grubych kołków.
Możesz dać też normalny czop z kawałka drewna, ale to oznacza znacznie więcej pracy przy dłutowaniu. Jeśli nie czujesz się na siłach, to zostań przy kołkach.
Ostatecznie rozebrać całość i dorobić od nowa zniszczone elementy.

_________________
Pozdrawiam.
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 kwie 2016, 17:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2013, 17:44
Posty: 1970
Specjalizacja: 12/70
Pralina, to przyznaj się, jaką funkcję będzie pełnił ten stół? :)



Podobny stół zagrał w 15 odcinku ,,STRAŻAKÓW"


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
Davus sum, non Oedipus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 kwie 2016, 20:29 
Offline

Rejestracja: 07 maja 2013, 16:17
Posty: 1601
Na pewno w piętnastym ? W którym momencie ?

_________________
Da mihi animas, caetera tolle


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 03 kwie 2016, 20:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2013, 17:44
Posty: 1970
Specjalizacja: 12/70
Końcówka odcinka, Adam mówi Krzyśkowi, że jest jego ojcem.
Siedzą przy stole z blatem z czarnego szkła.

_________________
Davus sum, non Oedipus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwie 2016, 09:14 
Offline

Rejestracja: 28 lis 2015, 13:37
Posty: 22
Lokalizacja: Powiat Olkuski
Zawód: Mgr inż. inżynierii materiałowej
Specjalizacja: Toczenie w drewnie, rękodzielnik
Ender77 właśnie nad takim rozwiązaniem myślałam, tylko mam takie pytanie: (ponieważ jedna noga jest troche nadżarta przez korniki, więc mogłabym -> ) czy mogłabym nawiercić otwory w "chorej nodze" i kołki włożyć na klej (nie wbijać na siłe) a na nogę dać jakąś obejme? Nie dam rady usunąć nogi i ją wymienić na nową...to już chyba opłaca się cały mebel na nowo zrobić... a chciałam już działać na stole.

Andrzej stół będzie pełnił rolę taką jaką ma pełnić, czyli stołu stolarskiego, a czy kiedyś zrobi karierę w jakimś filmie? Nie wiem, nikt tego nie przewidzi... może kiedyś doczeka się roli w którymś odcinku o Błądzie 007 ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwie 2016, 10:08 
Offline

Rejestracja: 07 maja 2013, 16:17
Posty: 1601
Błąd stolarza 007 :)

_________________
Da mihi animas, caetera tolle


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 04 kwie 2016, 19:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:12
Posty: 819
Lokalizacja: kuj-pom
Pralina, proponując nabicie góry zamiast klejenia myślałem po prostu o możliwości późniejszego rozebrania całości. Ale w nogi kleić można jak najbardziej. Jeśli noga jest dość mocno zniszczona, to zastosuj dłuższe kołki.
Obejma też zda egzamin, ale może to być przerost formy nad treścią. Po zdjęciach trudno ocenić stan faktyczny drewna, ale jeśli to próchno, to obejma i tak nic nie da. Można takie coś nasączać żywicą, ale wymaga to rozbiórki i podciśnienia.
Możesz też dać pionowe deski od wewnątrz na całej długości nogi (albo na jej znacznej części). Niewidoczne nie będą szpeciły a dadzą te kilka cm więcej "mięsa".

_________________
Pozdrawiam.
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 05 kwie 2016, 11:18 
Offline

Rejestracja: 28 lis 2015, 13:37
Posty: 22
Lokalizacja: Powiat Olkuski
Zawód: Mgr inż. inżynierii materiałowej
Specjalizacja: Toczenie w drewnie, rękodzielnik
Ender77 wielkie dzięki za porady <pokłony> Jedna noga jest dosyć konkretnie zżarta ale może dłuższe kołki dadzą radę, tak jak radzisz lub wzmocnienie deską nastąpi...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 06 kwie 2016, 09:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 maja 2013, 17:44
Posty: 1970
Specjalizacja: 12/70
Pralina pisze:
może kiedyś doczeka się roli w którymś odcinku o Błądzie 007


Eee tam, nie oglądam. Bond źle mi się kojarzy. Po którymś z odcinków tata postanowił wykopać tunel pod Odrą. Odkąd nauczyłem się chodzić, mój tata zaczął spełniać swoje marzenie życia. Musiałem pomagać mu kopać, konkretna jazda zaczęła się gdy tatek wziął kredyt na koparkę. No, ale to opowieść przy innej okazji.
Ja wezmę kredyt na wóz strażacki, będziemy z synem jeździć do pożarów.

_________________
Davus sum, non Oedipus.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 25 maja 2016, 05:39 
Offline

Rejestracja: 28 lis 2015, 13:37
Posty: 22
Lokalizacja: Powiat Olkuski
Zawód: Mgr inż. inżynierii materiałowej
Specjalizacja: Toczenie w drewnie, rękodzielnik
Stół już pełni swoją funkcję :) . Choć została mi do odnowienia górna część blatu. Będzie czas to się zabiorę za to. Co do mebla od blatu to został on oczyszczony, nasmarowany cebulą ;) i pomalowany kolorem imitującym stary mebel. W dziury po kornikach wstrzyknięta została mikstura: sok z cebuli + wikol. Podstawy od mebla są nowe, modrzewiowe, więc kornik szybko się do nich nie zabierze (jeżeli jakiś przeżył cebulowe namaszczanie). Kołki na których trzymają się podstawy zostały wytoczone z modrzewia o średnicy 17 mm. Na szczęście noga, która była najbardziej zżarta przez kornika przeżyła wywiercanie otworu na kołek i jak na razie trzyma się.

Co do blatu to metalowe części, które znajdują się od spodu, oczyściłam z rdzy. W blacie były 3 dziury po kornikach więc tam też wstrzyknę miksturę. Blat tylko oczyszczę i wyrównam powierzchnię...

Foto:


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 cze 2016, 08:49 
Offline

Rejestracja: 28 lis 2015, 13:37
Posty: 22
Lokalizacja: Powiat Olkuski
Zawód: Mgr inż. inżynierii materiałowej
Specjalizacja: Toczenie w drewnie, rękodzielnik
Stół ukończony. Blat był pofałdowany więc ile mogłam to go wyrównałam. Drewno już stare więc nie chciałam za dużo zdzierać. Na zdjęciach widać różnicę, lewa część oczyszczona, prawa strona jeszcze nie. Metalowe części wyczyściłam octem oraz papierem ściernym i szczotką drucianą bo były strasznie pordzewiałe.
Jak na razie stół sprawuje się świetnie. Nic się nie rusza podczas pracy, szczególnie podczas ręcznego piłowania drewna.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 cze 2016, 10:46 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 21:00
Posty: 2004
Lokalizacja: Swaj
Taka ciekawostka.
W każdym warsztacie jaki znam w Swarzędzu, stoły zawsze stoją pod oknem. Zawsze.

_________________
... Bo wszyscy stolarze, to jedna rodzina ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 cze 2016, 11:34 
Offline

Rejestracja: 29 mar 2015, 20:16
Posty: 417
Lokalizacja: Stary Jaromierz
Zawód: stolarz
Specjalizacja: drewno lite
No głupio byłoby chyba nie korzystać ze światła dziennego podczas pracy ;)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 cze 2016, 12:36 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 21:00
Posty: 2004
Lokalizacja: Swaj
Wiem. Nawiązałem tylko do zdjęć.

_________________
... Bo wszyscy stolarze, to jedna rodzina ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 18 cze 2016, 22:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 19:12
Posty: 819
Lokalizacja: kuj-pom
U mojego starego stolarza strugnice też stoją pod oknami. U mnie niestety nie ma miejsca na taki zabieg.
Stół wygląda zacnie, czuć klimat. I jeśli wsiąkniesz w temat i zostaniesz w sferze raczej hobbystycznej, to na pierwszym prawdopodobnie się nie skończy, a możliwe, że drugi będzie Twojego autorstwa. U mnie było odwrotnie, czyli najpierw zrobiłem strugnicę, potem stolarnię, ale to temat na inną rozmowę.
Daj znać o wadach tej konstrukcji po dobrych kilkudziesięciu godzinach pracy. Takie uwagi są cenne dla innych, którzy chcą zbudować własny stół.

_________________
Pozdrawiam.
Sławek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 01 lip 2016, 21:22 
Offline

Rejestracja: 28 lis 2015, 13:37
Posty: 22
Lokalizacja: Powiat Olkuski
Zawód: Mgr inż. inżynierii materiałowej
Specjalizacja: Toczenie w drewnie, rękodzielnik
Uwaga jest jedna, choć w sumie z drugiej strony to trochę logiczne....

Stół jest dla mnie za niski, jednak te kilka cm robi różnicę i jeżeli coś chce robić na samym blacie to jednak muszę przysiąść do tematu a nie na stojaka (co byłoby bardziej wskazane). Ale, po pierwsze, uciekło mi około 2 cm gdy wymieniłam deski, na których stoi stół (tego nie przemyślałam :P ... choć jakby nie uciekły te 2 cm to i tak jeszcze byłby za niski). Po drugie, jeżeli ktoś używa strugnicy jako.... strugnicy to zapewne jest to idealna wysokość, bo chyba jak się coś struga to trzeba być lekko pochylonym aby wprawić w ruch strug..? Czy się mylę...
Tak czy inaczej, rada jest jedna: zanim zabierzesz się za konstrukcję stołu, zastanów się do czego będzie Ci on służył, a dopiero wtedy dobieraj wysokość.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 02 lip 2016, 12:26 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 07 maja 2013, 21:00
Posty: 2004
Lokalizacja: Swaj
U nas, każdy pracownik ustawia wysokość stołu pod siebie. Polega to na podłożeniu, albo oderwaniu klocków pod nogami.

_________________
... Bo wszyscy stolarze, to jedna rodzina ...


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 60 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group